Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych
ul. Konopacka 4, 03-428 Warszawa

kontakt z przedstawicielem wojewódzkim

formularz kontaktowy

Znowu nadszedł ten dzień... egzaminu testowego 07-05-2018

Kilka słów od prof. Dagny Bobilewicz o egzaminie testowym z laboratoryjnej diagnostyki medycznej, który odbył się 26.04.2018 r.
Są tzw „żelazne” tematy sezonowe, a wśród nich bez wątpienia egzaminy specjalizacyjne z Laboratoryjnej Diagnostyki Medycznej  jesienne i wiosenne. 26.04 odbył się kolejny test. Jestem osobą o najdłuższym (wieloletnim) stażu jako członek Komisji Egzaminacyjnej więc myślę, że mogę podzielić się kilkoma uwagami, które wynikają z możliwości oceny tych egzaminów w czasie.
 
Jeszcze niedawno emocje, szczególnie u osób, którym się nie powiodło, były wyrażane w internecie zawsze w sposób anonimowy, a najczęściej niesprawiedliwy dla Komisji i/lub wręcz niegrzeczny. Te czasy minęły, komentarze, a właściwie uwagi mają głównie charakter merytoryczny, wyrażają wątpliwości. Jedno natomiast pozostaje niezmienne – ciągle niska zdawalność, która nie przekłada się na osobę Konsultanta Krajowego, a wahania są relatywnie niewielkie i trudne do wytłumaczenia. Procent pozytywnych wyników nie przekłada się również bezpośrednio na stopień trudności testu.
 
Mając wieloletnie porównania mogę stwierdzić, inni członkowie komisji podzielają to zdanie, że był to najłatwiejszy test z ostatnich lat. Szereg pytań banalnie prostych, wręcz poniżej wymagań studenckich, a zdawalność tylko około 50%. Na 120 pytań najwyższy wynik 110 pkt, najniższy 47. Najlepsze wyniki były w grupie osób, które zdawały po raz pierwszy, najgorsze wśród tych, którzy mieli już kilka nieudanych prób za sobą.
W sesji jesień 2017 wydawało się, że cos odrobinę pozytywnie drgnęło, ale teraz złudzenia zostały rozwiane. Dlaczego? Czy źle uczymy, czy też specjalizanci uczestnicząc w szkoleniach uważają, że podstawą wiedzy są otrzymane materiały, a nie ich wykorzystanie w procesie kształcenia. Może zbyt dużą wagę przykładają do uczenia się poprzez rozwiązywanie testów, a to niestety tylko pozornie ułatwia zdobycie wiedzy. Te same treści merytoryczne mogą być zawarte w różnie sformułowanych pytaniach testowych, zatem żeby odpowiedzieć po prostu trzeba wiedzieć i mieć opanowany wymagany zakres wiadomości, zawarty w ściśle określonych podręcznikach.
Ani profesor Szmitkowski, ani nikt z członków Komisji nie zna odpowiedzi na pytanie co zrobić, aby poprawić wyniki. Czy wreszcie wszyscy muszą być specjalistami, czy jest sens podchodzenia do egzaminu po raz czwarty czy piąty?  Może ktoś z Państwa ma jakieś sugestie, bo z całą pewnością paraliżujący wpływ stresu nie jest wyjaśnieniem.
 
Pozdrawiam zarówno specjalistów jak i tych, dla których egzamin to ciągle przyszłość.
 
Dagna Bobilewicz

Wracaj


Ciekawe artykuły

bądź na bieżąco, zapisz się do naszego newslettera!

Wojewódźtwo:
Imię i nazwisko:
Adres email:
copyright by Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych created by Centrum Internetowe